/**
* @version $Id: pathway.php,v 1.1 2005/07/22 01:57:42 eddieajau Exp $
* @package Mambo
* @copyright (C) 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd
* @license http://www.gnu.org/copyleft/gpl.html GNU/GPL
* Mambo is Free Software
*/
/** ensure this file is being included by a parent file */
defined( '_VALID_MOS' ) or die( 'Direct Access to this location is not allowed.' );
// This file simply supports backwards compatibility
mosPathWay();
?>
W sobotnie
przedpołudnie nasza drużyna wpisała się w historię rozgrywek na rynku w
Pszczynie. Pierwszy raz pszczyński rynek gościł rozgrywki piłkarskie. Na
specjalnie przygotowanym boisku odbył się turniej mini piłki nożnej. Małe
boisko, małe bramki, sztuczna trawa, bandy i mecze w „klatce”. Najmłodsi
piłkarze z naszego miasta, dzięki zaproszeniu organizatorów UKS Centrum
Pszczyna, jako jedyna drużyna spoza powiatu pszczyńskiego, mogła uczestniczyć w
jedynym w swoim rodzaju turnieju piłkarskim. 8 drużyn podzielonych na dwie 4
zespołowe grupy. Pierwsze mecze to przypadkowe bramki i niskie wyniki. Nasz
zespół rozpoczął jako ostatni w czwartym meczu, ale dzięki temu można było
opracować taktykę na tak małe boisko, gdzie było bardzo ciasno. W pierwszym
meczu z Orłami Mirosława K. padła rekordowa ilość bramek 9 do 0 dla UMKSu. Żacy
z Czechowic wygrali wszystkie spotkania. W finale pokonując rówieśników z
Leśnika Kobiór 3 do 0 zdobyli puchar i złote medale. Kolejny raz dziękujemy za
zaproszenie do rozgrywek organizowanych przez Starostwo Pszczyńskie i Urząd
Miasta w Pszczynie oraz gratulujemy jak zwykle wzorowej organizacji. Turniej
odbył się w ramach Pszczyńskiej Akademii „Orlika”. Chciałbym tylko dodać,
uświadamiając wszystkim nakłady finansowe w Pszczynie na organizację imprez dla
dzieci, że koszt wypożyczenia tego typu boiska to 3 500 zł.
W
poniedziałek na boisku Rekordu w Bielsku-Białej odbył się finałowy turniej Ligi
Żaków o Puchar Prezesa BOZPN. Przypomnę, że w drodze do tego turnieju żacy z
Czechowic w rywalizacji grupowej wyeliminowały drużynę z Podbeskidzia. Rozstawienie
zwycięskich zespołów z czterech grup przyporządkowało nam w meczu półfinałowym
Rekord Bielsko-Biała 1999. Gospodarze w drugim półfinale również mieli swoich
reprezentantów, jednak z młodszego rocznika 2000. Młodsza drużyna z Rekordu
miała wkalkulowaną porażkę z Pasjonacikiem Dankowice, jednak starszy zespół
miał z Dankowicami spotkać się w finale. Nasza drużyna pokazała charakter.
Mimo, że musiała gonić wynik przegrywając 1 do 0 zdołała sprawić niespodziankę
pokonując Rekord 2 do 1. W finale nie udało się pokonać zespołu z Dankowic.
Jednak nasza drużyna składa się w przewadze z rocznika 2000. Dlatego cieszy
drugie miejsce, zwłaszcza że zwycięzcy w przyszłym roku w roczniku 2000 nie
będą w stanie wystawić drużyny. My mamy w roczniku 2000 kompletny zespół
wspomagany wybitnymi piłkarzami z 2001.
Gratuluję
zwycięzcom z Pasjonacika Dankowice. Równocześnie cieszy mnie jako trenera
zwycięstwo nad dwoma mocnymi rywalami z Bielska-Białej: Rekordem i
Podbeskidziem. Jedynym negatywnym akcentem jest proceder „podkradania”
wyróżniających się zawodników, przez „trenera” Podbeskidzia z rocznika 2000.
Tym bardziej zasługuje na negacje tego typu działanie, że wspomniany „trener”
pracujący w Podbeskidziu jest z Czechowic.